Tiziano Terzani (1938-2004)

  • Postawa komunistycznych urzędników nie różniła się w gruncie rzeczy wiele od podstawy owego dziewiętnastowiecznego mandaryna, który, spotkawszy po raz pierwszy mówiącego po chińsku cudzoziemca, zwrócił się do swojej świty z pytaniem: „Co to za zdrajca nauczył go naszego języka?”.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Zakazane wrota (2011)"
  • Prezentując siebie, jako jedyny prawdziwy model ludzkiego postępu, Zachodowi udało się wytworzyć ogromny kompleks niższości u tych, którzy według jego miar nie są >>nowocześni<<: udało mu się zatem coś, czego nie osiągnęło nawet chrześcijaństwo! I oto teraz Azja odrzuca wszystko, co swojskie, aby przejmować wszystko, co zachodnie, czy to w oryginalnej postaci, czy też w formie lokalnych – japońskich, tajlandzkich czy singapurskich – imitacji.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Powiedzial mi wróżbita (1995)"
  • Całość doświadczeń chińskich od 1949 roku dowodzi, że bodźce materialne powodują wzrost produkcji, zaś bodźce natury moralnej wywołują jej spadek.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Zakazane wrota (2011)"
  • Udało mi się przeżyć tyle lat, a nie należałem nigdy do żadnego Kościoła, żadnej religii, nigdy nie miałam legitymacji partyjnej, nie zapisałem się do żadnego stowarzyszenia, czy to myśliwych, czy obrońców zwierząt. Nie dlatego, żebym nie był, rzecz jasna, po stronie ptaszków i przeciwko tym facetom z dubeltówkami, którzy strzelają z zasadzki, ale dlatego, że każda organizacja jest dla mnie za ciasna. Mam potrzebę wolności. Taka wolność jest mecząca, bo za każdym razem w obliczu jakiegoś problemu, kiedy trzeba postanowić, co myśleć, co zrobić, można odwołać się tylko do własnego umysłu, własnego serca, a nie do łatwej, gotowej do użytku linii partyjnej albo słów jakiejś świętej księgi.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Listy przeciwko wojnie (2012)"
  • Może nam się wydawać dziwne, ale dziś na świecie jest coraz więcej ludzi, którzy nie dążą do bycia takimi jak my, którzy nie podzielają naszych marzeń, nie mają naszych oczekiwań i naszych pragnień.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Listy przeciwko wojnie (2012)"
  • Świat wydaje się coraz bardziej zajęty materialną stroną życia, ludzi interesuje przyjemne spędzanie czasu i rożne hobby, a obojętność na wszytko staje się nową zasadą moralną.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Koniec jest moim początkiem (2004)"
  • Polityka bardziej niż jakakolwiek inna sfera znajduje się – szczególnie na Zachodzie – w rękach miernot za sprawą demokracji, która wyrodziła się w stosunku do pierwotnej idei. Kiedyś była to kwestia głosowania, czy iść na wojnę ze Spartą czy też nie, a jeśli się szło, to osobiście, aby może zginąć. Dziś dla większości ludzi demokracja to udanie się raz na cztery czy pięć lat, aby postawić krzyżyk na kartce papieru i wybrać kogoś, kto, by zadowolić wielką liczbę wyborców, musi być przeciętny i banalny: jak wszystkie większości. Jeśli pojawi się osoba naprawdę wyjątkowa, ktoś z ideami wykraczającymi poza horyzont codziennych przyjemności, nigdy nie zdobędzie poparcia większości.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Powiedzial mi wróżbita (1995)"
  • Chcesz rozśmieszyć Bhagawana (Boga)? Powiedz mu, jakie masz plany.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "W Azji (2011)"
  • Kain zabija brata, ale Bóg zakazuje ludziom mszczenia się za Abla i po naznaczeniu Kaina – znak jest też ochroną – skazuje go na wygnanie, gdzie założy on pierwsze miasto. Zemsta nie jest ludzką sprawą, należy do Boga.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Listy przeciwko wojnie (2012)"
  • Zakupy, zakupy, zakupy! W bogatych krajach stały się sposobem życia, a w biednych – przeżycia. Czy nie ma w tym jakiegoś fundamentalnego błędu? I czyż nie jest zrozumiałe, że młodzi jak >>szaleńcy<< z Al-Arqam, ze swoją autarkią, swymi turbanami i kobietami w czerni, starają się nie mieć z tym nic wspólnego?.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Powiedzial mi wróżbita (1995)"
  • Oparta na egalitaryzmie dyktatura maoistowska ustąpiła miejsca dyktaturze innej, opartej na kapitalistycznej logice; zamiast dawnej ideologii „służby ludowi” ogłoszono nową ideologię „chwalebnego bogacenia się”.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Zakazane wrota (2011)"
  • Czyżby Azjaci mieli rację, mówiąc: >>Kochaj osobę, którą poślubiłeś, nie bierz ślubu z osoba, którą kochasz<<?.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Powiedzial mi wróżbita (1995)"
  • Telewizja obniża nasz poziom koncentracji, rozrzedza pasje, blokuje refleksję, narzucając siebie, jako niemal jedyne źródło wiedzy. A tymczasem nie ma prawdy bardziej iluzorycznej od prawdy telewizyjnej, która każde zdarzenie i każdą emocję przemienia w spektakl, w efekcie, czego nic nas już nie może poruszyć i na nic już nie potrafimy się oburzyć. Telewizja napełnia nas masą informacji, ale pozostawia moralnymi ignorantami.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Powiedzial mi wróżbita (1995)"
  • Każdy z nas zmaga się ze starością i śmiercią na swój sposób, i było mi przykro, że ona wybrała urazę, zawziętość, niechęć – emocje mało szlachetne, i przemoc, jaką za sobą pociągają. Było mi jej naprawdę żal, bo przemoc – jestem o tym coraz bardziej przekonany – niszczy nie tylko swoje ofiary, ale także tych, którzy się jej dopuszczają.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Listy przeciwko wojnie (2012)"
  • „Jeśli socjalizm jest taki dobry, to dlaczego nie udaje się nam dogonić świata kapitalistów?” – pyta czytelnik w liście do „Dziennika Ludzi Pracy”. A inny: „Wiadomo, ze w kapitalizmie robotnicy są wyzyskiwani; a jednak żyją oni lepiej od nas, którzy wyzyskiwani nie jesteśmy. Mają samochody, lodówki i telewizory, a my nie. Dlaczego?”

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Zakazane wrota (2011)"
  • Dawniej każda komuna miała swojego wzorowego chłopa, a każda fabryka – wzorowych robotników, których należało naśladować. Ich nagrodą za pracę ponad normę były czerwone kokardy, chorągwie, dyplomy wywieszane w miejscu zatrudnienia i ogromny podziw, jaki budzili wśród towarzyszy.

    Teraz nagrodą jest podwyżka zarobków, ale wyróżnienie ma swój koszt: kpiny ze strony kolegów

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Zakazane wrota (2011)"
  • Dobrze, gońmy wszyscy za tym szczęściem, ale może najpierw przestańmy je traktować wyłącznie w aspekcie materialnym i uznajmy, że my, ludzie Zachodu, nie możemy gonić za naszym szczęściem kosztem szczęścia innych i że, podobnie jak wolność, szczęście także jest niepodzielne.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Listy przeciwko wojnie (2012)"
  • W przeszłości istnieli wspaniali podróżnicy. Zawsze podróżowałem z nimi. Ich książki były moimi najlepszymi przyjaciółmi. Milczały, kiedy potrzebowałem ciszy, mówiły do mnie, kiedy tego chciałem. Inni towarzysze podróży bywają uciążliwi, narzucają swoją obecność, swoje wymagania. Książka milczy, za to pełna jest piękna.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Koniec jest moim początkiem (2004)"
  • Krajom Azji, jednemu po drugim, udawało się zrzucać kolonialne jarzmo i pokazywać drzwi ludziom Zachodu. Ten jednak zakrada się teraz przez okno i ostatecznie podbija Azję, zdobywając nie jej terytorium, lecz jej duszę. Czyni to bez określonego planu, bez politycznej woli, w procesie powolnego zatruwania, na które nie wynaleziono antidotum, a trucizną jest pojęcie nowoczesności. Udało nam się przekonać Azjatów, że przetrwają tylko wtedy, jeśli będą nowocześni, a jedyną postacią nowoczesności jest nasza, zachodnia.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Powiedzial mi wróżbita (1995)"
  • Powietrze, woda, ziemia i ogień, żywioły, które wszystkie starożytne cywilizacje uważały za podstawowe elementy życia – święte – nie mogą już się same odradzać jak dawniej, odkąd człowiekowi dało się je poskromić i zaprząc ich moc do własnych celów. Ich święta nieskazitelność została zbezczeszczona. Równowaga została zburzona.

    Tiziano Terzani (1938-2004) "Listy przeciwko wojnie (2012)"

Strony