Jeremy Rifkin (1943- )

  • "Wkraczamy w nową erę globalnych rynków i zautomatyzowanej produkcji. Widać już drogę ku gospodarce prawie obywającej się bez robotników. Czy ta droga poprowadzi do bezpiecznej przystani, czy w przepaść, będzie zależało od tego, jak dobrze cywilizacja przygotuje się do postrynkowej ery czającej się tuż za trzecią rewolucja przemysłową. Niestety, koniec pracy może oznaczać wyrok śmierci na cywilizację."

    Jeremy Rifkin (1943- ) "Koniec Pracy (1995)"
  •  „Praca stała, zapewniona, gwarantowana i dobrze płatna dla wszystkich – skończyła się na zawsze.”

    Jeremy Rifkin (1943- ) "Koniec Pracy (1995)"
  • "Choć trzecia rewolucja przemysłowa znajduje się jeszcze w stadium początkowym, to już odrzuciła na margines życia dziesiątki milionów ludzi pracujących w rolnictwie, przemyśle i usługach. Nowe technologie utorowały drogę do zaimprowizowania systemu gospodarki światowej, w  którym obowiązują zasady nowoczesnej technologii i występuje spadek zapotrzebowania na siłę roboczą do wytwarzania dóbr i usług. Obecna fala re-engineeringu i automatyzacji to zaledwie początek przekształceń technologicznych i nieuchronnie zwiększających produktywność i przekreślających rację bytu coraz większej liczny robotników niepotrzebnych w światowej gospodarce."

    Jeremy Rifkin (1943- ) "Koniec Pracy (1995)"
  • "Nowa rewolucja technologiczna prawdopodobnie zaostrzy rosnące napięcia między bogatymi a biednymi i pogłębi podział społeczeństwa na dwa nie pasujące do siebie i coraz bardziej wrogie obozy."

    Jeremy Rifkin (1943- ) "Koniec Pracy (1995)"
  • "Rysująca się dla firm, fabryk, biur i sklepów perspektywa produkcji, marketingu i sprzedaży przy coraz mniejszym zatrudnieniu, nie jest już nierealna. Postęp techniczny i aktualne trendy w rolnictwie, przemyśle i usługach sugerują szybkie zbliżanie się świata prawie pozbawionego pracy, który może nadejść, zanim społeczeństwo zdąży się zastanowić nad jego dalszymi implikacjami lub przygotować się na stawienie mu czoła."

    Jeremy Rifkin (1943- ) "Koniec Pracy (1995)"
  • "Coraz więcej państw uprzemysłowionych i rozwijających się notuje drastyczny wzrost przestępczości wywołanej bezrobociem technologicznym. Jest to wyraźna zapowiedź przyszłych problemów. Badania wykazują niepokojącą korelacje między wzrostem liczby bezrobotnych i rosnącą przestępczością związaną z użyciem przemocy."

    Jeremy Rifkin (1943- ) "Koniec Pracy (1995)"
  • "Przejście do trzeciej rewolucji przemysłowej stawia pod znakiem zapytania wiele naszych ulubionych pojęć dotyczących znaczenia i kierunku postępu. Dla optymistów, naczelnych dyrektorów korporacji, zawodowych futurystów i awangardowych liderów politycznych, świt ery informatycznej sygnalizuje złoty wiek nieograniczonej produkcji i rosnącej konsumpcji, ciągłych przełomów w nauce i technice, zintegrowanych rynków i natychmiastowych zysków. Innym ludziom triumf technologii jawi się raczej jako bolesna klątwa, rekwiem dla tak wielu istot niepotrzebnych, wyeliminowanych z procesów ekonomicznych przez globalizację gospodarki i zapierające dech w piersiach postępy automatyzacji. Przyszłość tych ludzi niesie strach, a nie nadzieje, coraz większy gniew, a nie radość oczekiwania,. Czują, że świat przechodzi obojętnie wokół nich, ale nie mają siły by wystąpić we własnej obronie, żądać należnego im miejsca w nowym globalnym ładzie nowoczesnej technologii. Są wyrzutkami globalnej wioski. Unikani przez ludzi przy władzy, zmuszeni do wegetowania na peryferiach życia, tworzą hordy o tak nieprzewidywalnym zachowaniu jak zmienne wiatry polityki – masa ludzka, którą los skłania w kierunku społecznych wstrząsów i rebelii wobec nie dostrzegającego jej systemu"

    Jeremy Rifkin (1943- ) "Koniec Pracy (1995)"
  • "Obecnie znaczenie siły roboczej bardzo zmalało, a najważniejszą grupą w gospodarce stała się siła ekspertów. Są oni katalizatorem trzeciej rewolucji przemysłowej i decydują o funkcjonowaniu gospodarki stosującej najnowsze technologie. Z tego powodu dyrekcje i inwestorzy musieli coraz bardziej dzielić się swoją władzą z twórcami własności intelektualnej, z ludźmi, których wiedza  pomysłowość stymulują społeczeństwo doby informatycznej. Nic więc dziwnego, że w niektórych gałęziach przemysłu prawa własności intelektualnej są ważniejsze niż środki finansowe. Monopol na wiedzę i pomysły zapewnia przewagę nad konkurentami i sukces rynkowy. Sfinansowanie tego sukcesu jest już sprawą drugorzędną. W zautomatyzowanym świecie końca XX w. wyłania się nowa elita ekspertów o specjalnych kwalifikacjach, które wnoszą ich na piedestał globalnej gospodarki. Szybko stają się nową arystokracją. Ich fortuny pęcznieją, zaś położenie coraz liczniejszych pracowników o niższych kwalifikacjach pogarsza się, powodując w każdym państwie rozwiniętym niebezpieczny podział na tych, którzy mają i tych, którzy nie mają."

    Jeremy Rifkin (1943- ) "Koniec Pracy (1995)"
  • "Gdy miliony wiejskiej i miejskiej biedoty giną z nędzy, a coraz więcej zamożnych członków klasy średniej zaczyna odczuwać ukąszenia re-engineeringu i skutki automatyzacji, niewielka elita amerykańskich specjalistów, przedsiębiorców i dyrektorów korporacji zbiera owoce globalnej gospodarki nowych technologii. Ich luksusowe życie toczy się z dala od społecznego zamętu ogarniającego resztę społeczeństwa. "

    Jeremy Rifkin (1943- ) "Koniec Pracy (1995)"
  • "Nowe potężne siły rynkowe i technologiczne rzeczywistość stwarzają takie same zagrożenia i szanse zarówno na Północy, jak i na Południu. Transnarodowe korporacje torują sobie drogę ponad granicami państw, przekształcają i niszczą życie ludzi w poszukiwaniu rynków zbytu. Przybywa ofiar trzeciej rewolucji przemysłowej, których miejsce zajmują bardziej wydajne i zyskowne maszyny. Rośnie bezrobocie i wybucha niezadowolenie, gdy korporacje biorą w krzyżowy ogień kraj po kraju, dążąc za wszelka cenne do wzrostu wydajności produkcji."

    Jeremy Rifkin (1943- ) "Koniec Pracy (1995)"
  • "Jedno jest pewne. Wkraczamy w nowy okres historii, w którym maszyny będą stale zastępować człowieka w produkcji dóbr i w świadczenia usług,. Choć trudno przewidzieć harmonogram tych procesów, jesteśmy już na drodze do zautomatyzowanej przyszłości i prawdopodobnie osiągniemy erę bez robotników, przynajmniej w przemyśle wytwórczym, w pierwszych dziesięcioleciach XXI w. Nowy sektor naukowo – techniczny będzie w stanie zatrudniać mały odsetek zwolnionych z pracy, ale nie tyle, by znacząco zmniejszyć rosnące bezrobocie. Setki milionów robotników zostaną bez pracy za sprawą bliźniaczych sił globalizacji i automatyzacji, Ci, którzy będą mieli zatrudnienie, będą pracować dużo krócej, by bardziej sprawiedliwie rozdzielić pozostałą pracę i zapewnić odpowiednią siłę nabywczą zdolną wchłonąć przyrosty produkcji. W miarę dalszej mechanizacji, praca milionów ludzi stanie się niepotrzebna w procesie ekonomicznym i na rynku pracy. Niewykorzystana siła robocza stanowi główną i nadrzędną rzeczywistość nadchodzącej ery oraz problem, z którym musi zmierzyć się każde państwo, jeśli nasza cywilizacja ma przeżyć wstrząs trzeciej rewolucji przemysłowej."

    Jeremy Rifkin (1943- ) "Koniec Pracy (1995)"
  • Obecnie po raz pierwszy jesteśmy świadkami systematycznego eliminowania ludzkiej siły roboczej z procesu produkcji. W ciągu niecałego stulecia można się spodziewać topnienia masowego zatrudnienia w sektorze rynkowym praktycznie we wszystkich uprzemysłowionych państwach świata."

    Jeremy Rifkin (1943- ) "Koniec Pracy (1995)"
  • "Śmierć globalnej siły roboczej jest uznawana przez miliony robotników na całym świecie za ich własną, zadawaną przez dążących do zysku pracodawców i obojętne rządy. To robotnicy czekają na wymówienie, są zmuszani do pracy w niepełnym wymiarze za niższą stawkę albo skazywani na pomoc socjalną. Każda kolejna zniewaga zadaje cios ich pewności siebie i godności osobistej.  Stają się mięsem armatnim, niepotrzebni, niedostrzegalni w nowoczesnym świecie globalnego przemysłu i handlu."

    Jeremy Rifkin (1943- ) "Koniec Pracy (1995)"
  • "Niskie płace, gorączkowe tempo pracy, szybki przyrost rezerwowej siły roboczej, coraz większe długotrwałe bezrobocie technologiczne, rosnąca nierówność między bogatymi i biednymi oraz dramatyczny zanik klasy średniej, wywierają niebywałą presje na amerykańską siłę roboczą. Rozwiał się tradycyjny optymizm, który dodawał sił do ciężkiej pracy całym pokoleniom imigrantów mających nadzieję na poprawę losu i lepsze perspektywy dla swoich dzieci. Jego miejsce zajmuje coraz większy cynizm oraz podejrzliwość wobec władz korporacji, którzy maja w rękach prawie totalną kontrolę nad światowymi rynkami. Większość Amerykanów czuje się osaczona przez nowe praktyki oszczędnej produkcji i nowe technologie automatyczne, nie wiedząc, czy i kiedy siła re-regineeringu dosięgnie ich biura lub warsztatu, wyrywając z bezpiecznej – jak niegdyś sądzili – pracy i skazując na członka rezerwowej armii pracowników dorywczych lub, co gorsze, na kolejkę po zasiłek dla bezrobotnych."

    Jeremy Rifkin (1943- ) "Koniec Pracy (1995)"
  • "Od ponad stu lat ekonomiści uważali, że nowe technologie podnoszą produktywność, obniżają koszty produkcji i zwiększają podaż tanich dóbr, co z kolei stymuluje siłę nabywczą i tworzy nowe miejsca pracy. Wokół tego twierdzenia budowlano politykę ekonomiczną w każdym rozwiniętym kraju na świecie. Logika takiej polityki doprowadziła dziś do bezprecedensowego bezrobocia wywołanego technologią, ostrego spadku siły nabywczej wśród konsumentów oraz wywołała widmo światowej depresji o nieobliczalnych rozmiarach i czasie trwania."

    Jeremy Rifkin (1943- ) "Koniec Pracy (1995)"
  • "Choć wielu specjalistów tworzących nową elitę pracuje w wielkich miastach, to nie przywiązują się oni zbytnio do swego miejsca pobytu. To, gdzie pracują, jest o wiele mniej ważne od globalnej sieci, do której należą. W tym sensie są nowymi kosmopolitami, plemieniem nomadów ety technologicznej, którzy maja więcej wspólnego z pozostałymi członkami elity niż z obywatelami kraju, w których akurat prowadza interesy. Ich doświadczenie i usługi sprzedaje się na całym świecie. W Stanach Zjednoczonych ta nowa grupa międzynarodowych specjalistów będzie w roku 2020 zarabiać ponad 60% łącznego dochodu i prawdopodobnie będzie unikać obywatelskiej odpowiedzialności nie mając ochoty dzielić się swymi zarobkami i dochodami z resztą kraju"

    Jeremy Rifkin (1943- ) "Koniec Pracy (1995)"
  • "Wzrost bezrobocia na świecie i rosnąca polaryzacja na bogatych i bidnych tworzą sprzyjające warunki dla rozruchów społecznych i otwartej wojny klasowej na niespotykaną dotąd skalę. Przestępczość, ślepa przemoc, strzelaniny są na porządku dziennym i zapowiadają dramatyczny wzrost w najbliższej przyszłości. Tuż za granicą współczesnego świta czyha nowe barbarzyństwo. Za spokojnymi przedmieściami, osiedlami i miejskimi enklawami dla bogaczy żyją miliony biednych i zdesperowanych istot ludzkich. Udręczeni, rozdrażnieni, z niewielką nadzieją na ucieczkę ze swego położenia, mogą odegrać role lewellerów, ludzi, których wołanie o sprawiedliwość i udział w życiu społecznym pozostaje bez echa. Ich szeregi rosną w miarę kolejnych milionów zwolnień z pracy, przed którymi nieodwołalnie zamykają się bramy nowej globalnej wioski high-tech."

    Jeremy Rifkin (1943- ) "Koniec Pracy (1995)"
  • "Metamorfoza konsumpcji od zła do cnoty jest jednym z najważniejszych, choć najmniej zbadanym, spośród fenomenów XX w."

    Jeremy Rifkin (1943- ) "Koniec Pracy (1995)"
  • "Poza nami historyczne rozdroże w dziejach ludzkości. Globalne korporacje mogą wytwarzać bezprecedensowe ilości dóbr i usług przy coraz mniejszym zatrudnieniu. Nowe technologie prowadzą nas w erę produkcji prawie bez robotników, akurat w takim momencie historii świata, kiedy ludzkość osiągnęła niebywałą liczebność. Zderzenie między presją zaludnienia a coraz mniejszymi szansami zatrudnienia będzie kształtować geopolitykę nowej gospodarki nowoczesnych technologii przez pierwsze dekady nowego stulecia."

    Jeremy Rifkin (1943- ) "Koniec Pracy (1995)"
  • "To, czy przyszłość należy do utopii, czy dystopii, zależy w dużej mierze od sposobu rozdziału zysków realizowanych z tytułu wzrostu produktywności w erze informatycznej. Sprawiedliwa i równa dystrybucja tych zysków wymagałaby skrócenia tygodniowego czasu pracy na całym świecie i wspólnego wysiłku rządów centralnych na rzecz możliwości zatrudnienia osób zwolnionych z sektora rynkowego w trzecim sektorze – gospodarce socjalnej. Jeśli jednak ogromny profit wynikający ze wzrostu produktywności zostanie przeznaczony na powiększenie zysków korporacji i wypłacony tylko akcjonariuszom, menedżerom wysokiego szczebla oraz nowej elicie specjalistów od najnowszej technologii, to najprawdopodobniej rosnąca przepaść między tymi, którzy mają, a tymi, którzy nie mają, będzie prowadzić do przewrotów społecznych i politycznych na skalę światową."

    Jeremy Rifkin (1943- ) "Koniec Pracy (1995)"

Strony